Powodzie tornada!!!!!! 2010-05-25 13:46:06


Kurde co się dzieje na tym świecie!!! U nas powodzie, może mnie nie dotknęło to osobiście, ale jak oglądam telewizję, czytam w necie o tym wszystkim to się w głowie nie mieści!! A jeszcze w Niemczech przy granicy z Polską tornada...oby nas ominęło!!!
Aż się boję pomyśleć o tym co piszą o 2012 roku, niby wierzyć w to nie wypada, bo Bóg sam zdecyduje kiedy będzie koniec, ale.....no właśnie zawsze jest to ale....

Tagi: 2012, tornada, powódź

skomentuj (0)

znowu źle:/ 2010-05-25 13:41:23


Kurde znowu ciśnienie mi skacze,a co za tym idzie lęki się pojawiły, czasem się zastanawiam dlaczego mnie to wszystko spotyka,ciężko mi:/

Wikuńka moja kochana wygłupia się na całego, śpiewa, tańczy, rozrabia:) Śmieszna jest!!:D
Gdyby nie to moje dziecie to moje życie nie miałoby sensu.....

skomentuj (0)

Głupota!!!!! 2010-05-21 00:00:04


Właśnie wróciłam do domu, byłam oddac pracę, pare groszy wpadło, ale co z tego jak przez swoją głupotę nie spowodowałabym poważnego wypadku!!
Jechałam z mężem i opowiadał jak na tej drodze- prostej drodze- kolega rozwalił się na latarnii i że było tam dużo wypadków, zastanawiam się jakim trzeba byc nieuważnym żeby się rozwalic na takiej drodze....i co za chwilę widzę w dali pomarańczowe światło i trzymam dalej gaz w konsekwencji przejechałam na czerwonym..ocnęłam się i zastanowiłam nad tym wszystkim..powiedziałam mężowi,że jakiś diabeł na tej drodze siedzi, bo nic do mnie w tamtej chwili nie docierało. Dzięki Bogu że nic się nie stało!!!

skomentuj (0)

.............. 2010-05-19 23:22:24

 
Skończyłam pisac pierwszą pracę, jeszcze jedna, ale ile dłuższa.....Mam tylko nadzieję, że moje dziecie normalnie pośpi,jakiś katar ją bierze...

skomentuj (0)

leniwy dzień:/ 2010-05-19 18:56:50



Kurde ledwie na oczy patrzę:/ spac mi się chce, a muszę machnąc dwie prace...chyba skończę nad ranem, a jutro znowu do pracy.....
Wikuśka rozrabia dziś jak szalona...ehh zero skupienia i cierpliwości..

skomentuj (0)

Zaczynam od nowa, prawie od nowa 2010-05-18 23:39:43


   Mając dwadzieścia parę lat, dziecko i męża, a przy okazji pracę ciężko zebrac myśli do kupy...dlatego też postanowiłam założyc bloga. W swoim krótkim życiu przeszłam już wiele zaczynając od ekstremalnych przeżyc kończąc na wielkich tragediach...wszystko to skumulowało się we mnie i doprowadziło do mega depresji, no ale walczę z tym i jestem na dobrej drodze do pozostawienia tego dziadostwa za sobą.
   Właśnie ten blog, zmiana stylu życia i wiele wiele innych rzeczy są moimi celami, do nich dążę a lęki i deprechę żegnam z uśmiechem...

   Moje cele:) może nie są wygórowane, ale zawsze będą moimi:

  • Skończenie szkoły, zaczęłam studia przebrnęłam przez wszystkie sesje, napisałam pracę dyplomową i..................i się nie obroniłam trochę z lenistwa a trochę przez zdrówko;
  • Zmiana stylu życia, nigdy nie patrzyłam na to co jem, sport uprawiałam zawsze, od jakiegoś czasu dbam o siebie;
  • Znalezienie swojej drogi w życiu, co może oznaczac przekwalifikowanie się-nigdy nie lubiłam swojej pracy;
  • Ogarnięcie spraw mieszkaniowych...;
  • No i nadrobienie kilku lektur...strasznie to zaniedbałam
Byc może wyda się dziwnym, że nic tu nie ma o mężu i córce, ale zawsze to onich myślałam na początku, a później o sobie, nadal są ważni,ale postanowiłam zrobic coś dla siebie:)

Tagi: rodzina, depresja, nowe życie, lęki

skomentuj (0)

Księga Gości